Grecki kanon piękna w starożytności

Dwa posągi kurosów z VI wieku p.n.e. w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Atenach
Fot. George E. Koronaios, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

W skrócie

Grecy łączyli piękno z cnotą (kalokagatia), a ideał ciała opisał w V w. p.n.e. rzeźbiarz Poliklet w traktacie „Kanon”, którego ilustracją był Doryforos. Kobiety z wyższych warstw ceniły jasną cerę i bieliły ją bielą ołowiową, a broda uchodziła za oznakę męskości aż do czasów Aleksandra Wielkiego.

Kanon piękna starożytnych Greków łączył wygląd z cnotą, a jego miarą były proporcje. W V w. p.n.e. rzeźbiarz Poliklet opisał je w traktacie „Kanon” i pokazał na posągu Doryforosa. Kobiety z wyższych warstw ceniły jasną cerę, którą bieliły bielą ołowiową, a broda była oznaką męskości, dopóki pod koniec IV w. p.n.e. nie upowszechniło się golenie.

Kalokagatia: piękno i dobro w jednym

Greckie wyrażenie kalos kagathos łączy dwa przymiotniki: kalos – piękny, szlachetny – i agathos – dobry, dzielny, prawy. Opisywało ideał obywatela, w którym piękno ciała idzie w parze z cnotą: odwagą, sprawnością w boju i w mowie, poczuciem obowiązku wobec miasta. Niemiecki filolog Werner Jaeger nazwał je ideałem pełnej osobowości, harmonijnej w umyśle i w ciele. Pojęcie pojawia się u Herodota, Ksenofonta, Platona i Arystotelesa.

Nie wszyscy uważali, że piękny znaczy dobry. Platon wolał mówić o człowieku „dobrym i mądrym” (agathos kai sophos), żeby nie wiązać cnoty z urodą. Podobny ideał wyraża łacińska maksyma mens sana in corpore sano – w zdrowym ciele zdrowy duch. Więcej o epoce, w której narodziło się to pojęcie, przeczytasz w przeglądzie historii Grecji.

Kanon Polikleta: idealne proporcje ciała

Wcześniejszy ideał pokazują kurosy – archaiczne posągi nagich, bezbrodych młodzieńców z lat ok. 600–480 p.n.e., stojących w sztywnej pozie z wysuniętą lewą nogą. Badacze dostrzegają w ich proporcjach wpływ kanonu egipskiego. Wiele z nich można zobaczyć w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Atenach.

W V w. p.n.e. Poliklet z Argos napisał traktat „Kanon”. Tekst zaginął, ale wiemy, że jego podstawą była symmetria – według Galena „współmierność wszystkich części ciała względem siebie”, od palców po całą sylwetkę. Poliklet pisał, że doskonałość „powstaje stopniowo, dzięki wielu liczbom”. Ilustracją traktatu był brązowy Doryforos (Włócznik), znany dziś tylko z rzymskich kopii w marmurze. Poliklet rozwinął też contrapposto – pozę, w której ciężar ciała spoczywa na jednej nodze, a sylwetka jest jednocześnie w ruchu i w spoczynku.

Tors Doryforosa, rzymska kopia dzieła Polikleitosa wyznaczającego kanon męskiego ciała Doryforos, rzeźba Polikleitosa ucieleśniająca kanon proporcji. Fot. Renatus Crians, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Afrodyta z Knidos: kobiecy ideał w rzeźbie

Przez długi czas nagie były tylko posągi mężczyzn, a kobiety – jak archaiczne kory – przedstawiano w szatach. Przełomem była Afrodyta z Knidos dłuta Praksytelesa z IV w. p.n.e., jedno z pierwszych naturalnej wielkości przedstawień nagiej kobiety w sztuce greckiej. Według Pliniusza Starszego Praksyteles wyrzeźbił dwie Afrodyty: ubraną kupili mieszkańcy Kos, a nagą – Knidos.

Bogini przygotowuje się do kąpieli i zasłania się dłonią – ta poza, nazwana później Venus pudica, stała się wzorem dla późniejszych rzeźb. Oryginał przewieziono do Konstantynopola i zniszczono ok. 476 roku, ale zachowało się ok. 192 rzymskich kopii; za najwierniejszą uchodzi Wenus Colonna w Muzeach Watykańskich.

Afrodyta z Knidos, rzeźba przedstawiająca grecki ideał kobiecego piękna Afrodyta z Knidos. Fot. Flocci Nivis, CC BY 4.0, Wikimedia Commons

Jak malowały się Greczynki?

Oznaką wysokiej pozycji była jasna, nieopalona skóra – zamożne kobiety spędzały życie w domu. Greczynki bieliły twarz bielą ołowiową i kredą, a policzki różowały sproszkowanym cynobrem. Wiedziano, że biel ołowiowa jest trująca, a mimo to jej nie porzucono: ślady takiego pudru znaleziono w grobach zamożnych Greczynek.

Słowo „kosmetyka” pochodzi od greckiego kosmetikos – „biegły w zdobieniu, porządkowaniu”, od czasownika kosmein („porządkować, zdobić”) i rzeczownika kosmos, który oznaczał zarówno ład, jak i ozdobę.

Brody, tatuaże i stroje: jak wyglądali mężczyźni?

Broda była dla Greków oznaką męskości – w eposach Homera miała niemal święte znaczenie, a gładka twarz dorosłego mężczyzny uchodziła za zniewieściałą. Spartanie karali tchórzy, goląc im część brody. Golenie się upowszechniło dopiero pod koniec IV w. p.n.e., za przykładem Aleksandra Wielkiego.

Tatuaże nie należały do greckiego kanonu piękna. Grecy oceniali je negatywnie i kojarzyli z „barbarzyńskimi” ludami z północy.

Podstawowym strojem obu płci był chiton – tunika z wełny lub lnu spinana na ramionach. Kobiety nosiły chiton do kostek, mężczyźni w późniejszym okresie do kolan (dłuższy zostawał u kapłanów i woźniców rydwanów). Na chiton zarzucano płaszcz – himation. Posągi, które dziś oglądamy jako białe, były pierwotnie malowane, a farba z czasem zniknęła – piszemy o tym w tekście Barwy starożytności.

Najczęstsze pytania

Co oznacza kalokagatia?

To greckie połączenie słów „piękny” (kalos) i „dobry” (agathos). Oznaczało ideał człowieka, w którym piękno ciała idzie w parze z cnotą i odwagą.

Kto stworzył kanon piękna w starożytnej Grecji?

Za twórcę kanonu proporcji ludzkiego ciała uchodzi rzeźbiarz Poliklet z Argos (V w. p.n.e.). Opisał go w traktacie „Kanon”, a zilustrował posągiem Doryforosa.

Czy starożytni Grecy się malowali?

Tak. Kobiety bieliły twarz bielą ołowiową i kredą, a policzki różowały cynobrem. Jasna cera była oznaką zamożności, bo świadczyła o życiu z dala od słońca.

Źródła